wtorek, 28 maja 2013

Studia

Wyobrażenia o studiach

      Większość osób wybierających się na studia, wcześniej planuje swój kierunek. Na ich decyzje wpływają 3 główne kryteria : zainteresowania, zdolności, i ewentualne zarobki. Tak więc opiszę parę najpopularniejszych kierunków, i jak to wygląda w mojej opinii.

  
-INFORMATYKA
Na taki kierunek najczęściej wybierają się osoby,
które w dzieciństwie większość czasu spędzali grając na komputerze. Wybierający się na ten kierunek, muszą wykazać się zdolnościami grania w popularne gry i szybkiego rozwoju postaci w grach MMORPG (z tego co mi wiadomo to WoW itp.) 
Swoją przyszłość wyobrażają sobie jako wielcy programiści pracujący w koncernach za bardzo wysokie sumy... Puff! Niestety tu przychodzi niezawodna rzeczywistość! Szybko orientujesz się, że owe koncerny w Polsce nie występują, a jeżeli tak to nie ma w nich miejsca. Kończysz jako osoba w ciasnym i ciemnym  pomieszczeniu bez okien, z ogromną drukarką i ogromną ilością kabli na suficie, podłodze i ścianach. Ogólnie robisz to co umiałeś robić jeszcze przed studiami, czyli podłączasz kable do jednostki centralnej, resetujesz systemy, drukujesz, skanujesz pełen pakiet, a cieszysz się gdy czasem dostanie się wirus i możesz usuwając go, popisać się przed ludźmi których to kompletnie nie obchodzi.

-WIELCY POLSCY INŻYNIEROWIE  
    Ten nurt wyodrębnia się głównie w liceach, gdy wielcy mat-fizowcy chwalą się, na lewo i prawo swoim przyszłymi kierunkami inżynierskimi.Oczywiście całe 36 osób z klasy musi doskonale zdać maturę i ukończyć taki kierunek jaki sobie wymarzyli. Zóżmy, że te 8 osób dostaje się na ten kierunek co chcą i po 3 latach zazwyczaj rozwijają się 2 scenariusz:
-mieli pojęcie na co składali papiery i czy akurat 3 lata później, będzie na to popyt. Jeżeli tak to mają tą prace i zarabiają 6 tyś. Jeśli jednak nie, to wkracza drugi scenariusz.
-nęceni dużo lepszymi zarobkami i warunkami pracy wyjeżdżają za granicę. Dla tych, dla których j.angielski to gratka drzwi stoją otworem, a dla tych dla których nie, to otworem czeka przyśpieszony kurs owego języka.
Nie moi drodzy, nie uda wam się stworzyć bomby atomowej zdolnej wysadzić asteroidę, ani nawet czegoś co może być komukolwiek przydatne. 

-BĘDĘ PRAWNIKIEM!
      Co prawda jedyny według mnie sensowny kierunek dla osób zdających takie przedmioty jak historia, wos, i j.polski. Sensowny ale nie dla każdego, bo najzwyczajniej w świecie nie każdy się do tego nadaję (in my honest, but well-grounded opinion). Wypowiadam się tym kierunku w taki sposób, gdyż nawet nie kończąc żadnej aplikacji naprawde dobrze wygląda w naszym Curriculum Vitae.
Pracodawca widząc osobę po takich studiach ma wizję osoby potrafiącej myśleć logicznie, wyciągać trafne wnioski, wykorzystać syntezę informacji i pisać językiem prawnym. 
Po aplikacji ludzie zazwyczaj też dają rade , czasem lepiej czasem gorzej, ale zalety wolnego zawodu bywają niezastąpione (w przypadku adwokata, notariusz czy radcy). Chodź praca ich wszystkich polega na sterczeniu w papierach, a adwokat rozszerza to o wystąpienia w sądzie.
Na same studia trudno się dostać bo matura z historii czy wos-u na poziomie rozszerzonym to ciężki orzech do zgryzienia. Mimo wszytko jest nadzieja tzn. zdaj 3 podstawy, poproś mamę lub tatę o 7 tysięcy i pierwszy rok masz w kieszeni. Jeszcze tylko 4!

-MEDYCYNA
    Cel 70% dzieci w wieku 4-10 lat, staje się utopijny na przełomie gimnazjum i liceum. Większość pobudek dla których ludzie idą na medycynę to PIENIĄDZE , chęć ratowania ludzkiego życia lub inny nieznany dla którego ktoś jest wstanie poświęcić 6 lat życia polegających na 24h nauce i krojeniu trupów. Po takich studiach możemy wykonywać szereg zawodów, przy których obok twojego nazwiska będzie występować kilka literek zależnych od wyborów podczas studiów. Zawód dobrze płatny, ciekawy i obdarzony ogólnym szacunkiem. Niestety przemianę w naukowego "zombie" trzeba mieć opanowaną od najmłodszych lat. Same studia to i tak kość trudna do zgryzienia nawet dla takiego "zombie", nie mówiąc już o progach maturalnych na taki kierunek, które aby mogły zostać spełnione, biologia i chemia muszą stać się twoim hobby od małego.

Jest wiele kierunków i można by je tu opisywać, ale nie widzę sensu. Jeżeli ktoś twierdzi, że po filozofii może zarabiać mnóstwo i jest urodzonym filozofem... Taka  osoba bez wątpienia, za wszelką cenę pójdzie na ten kierunek, a ten post jest wystarczająco długi!! Really, hope you enjoy!

Follow it on Facebook: https://www.facebook.com/PointsdevueCritiques

1 komentarz:

  1. Poruszasz ciekawe tematy, ale w tej notce masz bardzo negatywne podejście a szczególnie na końcu :P

    Filozofia nie ma przynosić nam kasy, ma nas rozwijać. W kwestii prawników, jeśli ktoś tam idzie to ma prawnika w rodzinie i wtedy zrobi aplikację i zarobi fortunę a inni nie powinni tam iść, lekarz... no cóż ja biednego lekarza nie spotkałem.

    Jest problem ze studiami taki, że uczą teorii a nie praktyki i potem na rynku pracy jesteśmy.... pod ścianą.

    OdpowiedzUsuń